Peeling skóry głowy - korzyści, domowe przepisy

Ten wpis powstał we współpracy z portalem KobiecePorady.pl .
___________




Peeling to ważny aspekt pielęgnacji większości kobiet, ale tylko jeżeli chodzi o twarz czy całe ciało. Chcemy, aby były gładkie, oczyszczone i wyglądały pięknie. A co z naszą skóra głowy ?

Wydawałoby się, że peeling w tym miejscu nie ma najmniejszego sensu, bo przecież skóra pod włosami i tak nie jest widoczna. Jest to jednak bardzo mylne myślenie, o czym napiszę wam w dzisiejszym poście.


Jakie korzyści przynosi peeling skóry głowy?

Peeling ma za zadanie złuszczać martwy naskórek i oczyszczać skórę z łoju, osadzonych na niej kosmetyków (oleje, lakiery, maski itd.) i innych zanieczyszczeń, które się gromadzą. Wbrew pozorom zwykły szampon sobie z nimi nie poradzi.
Tak jak naszej skórze twarzy nie wystarczy samo umycie żelem i czasem musimy zastosować peeling, aby ją dobrze oczyścić, tak samo jest ze skalpem.

A po co właściwie to robić?
Odblokowana, czysta skóra dużo łatwiej wchłania substancje odżywcze z kosmetyków takich jak maski, wcierki, oleje. Peeling może być też niezwykle skuteczny  w pomocy z przetłuszczającymi się włosami i łupieżemDodatkowo poprawia ukrwienie, dzięki czemu stymuluje wzrost włosów.
Wszystko to sprawia, że może przyczynić się do znacznej poprawy kondycji naszych włosów.

Ja stosuję peeling od niedawna, ale już zauważyłam, że włosy naprawdę dużo mniej się przetłuszczają !



Jak zrobić taki peeling?

Jeżeli przekonały Cię korzyści, jakie może przynieść stosowanie peelingu, to pewnie ucieszy cię fakt, że bez problemu można wykonać go samemu, z łatwo dostępnych składników, które znajdziemy w swojej kuchni :)

Peeling cukrowy



Do jego wykonania potrzebujemy tylko cukru i szamponu.
Do 2-3 łyżek cukru dodajemy ok. 2 łyżki szamponu (ewentualnie odżywki). Proporcje można dowolnie zmieniać. Chodzi o to, aby cukier się połączył i powstała konsystencja wygodna do rozprowadzenia na skórze.
Powstały peeling należy dokładnie wmasować w zmoczoną skórę, a następnie spłukać.
Dodatek szamponu sprawia, że nie musimy jeszcze raz myć włosów. Ja mimo wszystko to robię, aby mieć pewność, że nie będą się kleić.
Zaletą takiego peelingu jest to, że cukier się rozpuszcza i nie musimy później sprzątać całej łazienki ani wyplątywać nic z włosów :)

Peeling kawowy





To opcja peelingu, który niestety pozostawia po sobie troszkę więcej bałaganu, ale daje dodatkową korzyść w postaci silniejszej stymulacji cebulek dzięki zawartej w kawie kofeinie.
Robimy go podobnie jak peeling cukrowy, z tym że zamiast cukru dodajemy fusy z zaparzonej kawy.
Należy też zwrócić uwagę, aby dokładnie wypłukać fusy z włosów.
Uwaga! Kawa może delikatnie przyciemniać jasne włosy, choć ja uważam, że peeling stosowany raz w tygodniu nie powinien mieć wpływu na ich kolor.

Oba te przepisy są jedynie moją propozycją. Możemy również wymieszać cukier z kawą, solą (może ona jednak mocniej podrażniać skórę), dodać glinkępłatki owsiane lub ulubiony olejek eteryczny

Jeśli macie wrażliwą skórę głowy, jako dodatek świetnie sprawdzi się żel aloesowy
Kombinacji jest naprawdę sporo :)
Osobiście lubię najzwyklejszy peeling cukrowy dlatego, że całkowicie się rozpuszcza i nie brudzi wanny.


W sklepach dostępne są też gotowe peelingi, również enzymatyczne. Mi jednak w zupełności wystarczają domowe sposoby na złuszczenie martwego naskórka.


Jak często stosować?

Raz w tygodniu w zupełności wystarczy. Peeling stosowany zbyt często może podrażnić skórę głowy i wywołać efekt całkiem odwrotny do zamierzonego, czyli osłabić cebulki lub wzmagać przetłuszczanie.




A czy wy stosujecie peeling skóry głowy? Zauważyłyście jakiś korzystny wpływ na warze włosy?


ZOBACZ TEŻ:

10 komentarze

  1. Nigdy jeszcze nie stosowałam peelingu skóry głowy. Może czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie robiłam peelingu głowy, ale korzyści do mnie przemawiają. Chyba spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie stosowałam takiego peelingu :) Ale spróbuję :>
    http://alittlebitforbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja robię cukrowy i enzymatyczny z Cerkogelem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie robiłam sobie peelingu. Może wypróbuję po świętach. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Peelingu głowy nie robiłam ;) I jakoś mnie nie przekonuje bo boje się, że ze swoich niesfornych włosów nie wypłukam dobrze produktu ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam różnorodne peelingi. Jednak pillingu skóry głowy jeszcze nie proponowałam. Jestem tego bardzo ciekawa! Super propozycje "zrób to sam" . Bardzo ciekawy post :)

    buziaki!
    teddyandcrumb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie wypróbuję taki peeling

    Obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa sprawa , chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Korzyści jak najbardziej do mnie przemawiają i na pewno z tego skorzystam! :D

    Pozdrawiam,
    http://kozlovskaiza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na blogu